Miłkówka 
 STR. GŁÓWNA   O NAS     GALERIA ZDJĘĆ    KONTAKT   SKLEPIK

A to my w strojach goralskich

Witajcie! Witajcie wszyscy w naszym rodzinnym oknie otwartym na świat. To my Miłosz i Karolina z malutkim miesięcznym Jasiem (ukrytym w wózeczku). Jesteśmy małżeństwem od 26 czerwca 2004 roku i wbrew temu co mówi zdjęcie nie jesteśmy góralami choć Miłosza rodzina pochodzi z regionów górskich. Natomiast kochamy folklor góralski i jesteśmy zapalonymi turystami. Nasi rodzice pokazali nam piękno i sens wędrówek górskich, rowerowych, kajakowych, żeglarskich dlatego my również:

Karolina.: Chodzimy w góry -  razem, pierwszy raz byliśmy w Bieszczadach na tygodniowej włóczędze  z plecakami,
                "z miejsca na miejsce a wiatrem wtór"




Miłosz.: Jeździmy na wprawy rowerowe - razem byliśmy na
szlaku nad Dunajem. Była to trzytygodniowa wyprawa w   której uczestniczył 70 letni Tata Karoliny. Wcześniej Karolka była we Francji, we Włoszech  - wszędzie z obładowanym bagażami rowerem.




Karolina:
Pływamy na żaglówkach. Jeździmy na Mazury, gdzie Miłosz uczy mnie cierpliwie na każdym wyjeździe obsługi jachtu
Miłosz: Czy wiecie, że naszą podróż poślubną spędziliśmy na Mazurach żeglując a następnie przesiedliśmy się na nasze rowery i pojechaliśmy z Mazur  na granicę     wschodnią którą jechaliśmy do Białowieży? Był to nietypowy, wymagający choć niezwykle piękny miesiąc miodowy.




Karolina: uwielbiamy tańczyć - ta pasja spotkała nas ze sobą w zespole Tańca Ludowego AWF Poznań. Tu poznaliśmy tańce z różnych regionów a w szególności upodobaliśmy sobie tańce góralskie. Tańczymy więc i śpiewamy po góralsku. Prowadzimy taneczne zabawy również w charakterze góralskim choć nie tylko.


   Miłosz: Karolka wykorzystuje swoje umiejętności w trakie prowadzenie zajęć rytmiczno tanecznych i przygotowywania przedstawień teatralnych









Karolina: ale nikt tak  nie potrafi nauczyć zbójnickiego jak Miłosz. Dlatego bardzo często pomaga mi w zajęciach z chłopakami.


Miłosz: zapomniałaś jeszcze dodać że jeździmy również na nartach
Karolina: kto jeździ ? oczywiście Miłosz- ja dopiero się uczę i podobnie jak na żaglach moim nauczycielem jest mój mąż.

 


Miłosz: Oprócz tego wszystkiego Karolina  bardzo lubi jeździć konno i delektuje się jazdą w siodle damskim, co nie jest popularnym dziś sposobem jazdy.
Karolina: Tak, ale za to można jeździć w pięknej długiej spódnicy -nie lubię nosić spodni.
                                      
Miłosz: jak nietypowa współczesna kobieta.


Karolina: Jak nietypowa. A ty lubisz rozmawiać, czytasz wszystko co napisano na temat ojcostwa i bawisz się z naszym malutkim Jasiem - jak niedzisiejszy mężczyzna.
Miłosz: Tak  ojcostwo to zadanie dla współczesnego mężczyzny


Karolina: Nie powiedzieliśmy o najważniejszym

Miłosz: Właśnie, chcemy, aby Pan Bóg był w naszym życiu na pierwszym miejcu . Głęboko wierzymy, że to On przygotował dla nas swoją drogę i prowadzi ją lepiej od tego niżbyśmy sobie to sami zaplanowali.
Karolina: W tej drodze chrześcijan pomaga nam Kościół Katolicki poprzez wspólnotę neokatechumenalną w której jesteśmy.


Miłosz: Bardzo wiele zawdzięczamy naszym rodzicom, różnym osobom, które były dla nas autorytetem. Chcielibyśmy to wszystko co mamy dobrego do zaoferowania, przekazać naszym dzieciom i uczestnikom naszych wyjazdów.


O NAS BARDZIEJ FORMALNIE



GÓRA STRONY